Charm School. Ósma płyta Roxette.

Kilka słów o albumie

Charm School, to ósmy album studyjny szwedzkiej grupy Roxette, wydany 11 lutego 2011 roku.
Jest to pierwszy album studyjny duetu wydany po dziesięcioletniej przerwie. Płytę promował singiel She’s Got Nothing On (But the Radio).

Album otrzymał mieszane recenzje, szczególnie ze strony szwedzkiej prasy, która skrytykowała go za zbyt podobny materiał do wcześniejszych płyt zespołu, chociaż inni pochwalili go za miksowanie różnych stylów z całej dyskografii. Odbiór międzynarodowy był bardziej pozytywny. Płyta została wybrana Albumem tygodnia w BBC Radio 2. Odniosła komercyjny sukces po wydaniu, stając się pierwszym albumem numer jeden od początku lat 90. w takich krajach jak Niemcy i Szwajcaria. Krążek uzyskał status złotej płyty w Czechach, Rosji, Szwecji i Szwajcarii, a platyny w Niemczech. W ciągu roku od wydania album sprzedał się w ponad 500 tysiącach egzemplarzy na całym świecie.

Album był promowany trasą The Neverending World Tour, która trwała od 23 października 2009 r. do 8 lutego 2016 r., kiedy lekarze doradzili Marie Fredriksson zaprzestanie działalności koncertowej z powodu złego stanu zdrowia.
Pomimo dwóch nowych albumów wydanych w trakcie trasy koncertowej, set listy składały się głównie z wielu największych hitów Roxette. Marie nie była w stanie zapamiętać tekstów nowych piosenek, ponieważ choroba wpłynęła na jej pamięć krótkotrwałą.

11 września 2002 roku wokalistka Marie Fredriksson upadła w swojej łazience. Upadek spowodował złamanie czaszki. Skany wykazały, że Marie ma guz mózgu z tyłu głowy. Diagnoza doprowadziła do odwołania planowanego występu Roxette na serii koncertów Night of the Proms w 2002 roku. Po kilku tygodniach oczekiwania na ustąpienie złamania, Marie przeszła udaną operację usunięcia złośliwego guza, a następnie miesiące chemioterapii i radioterapii. Miała problemy z mową, pamięcią oraz ograniczoną ruchliwość przez dłuższy czas.

Mimo to współpracowała ze swoim mężem Mikaelem Bolyosem, aby wydać dwa albumy solowe w kolejnych latach: The Change w 2004 roku i Min bäste vän – album ze szwedzkimi coverami – w 2006 roku. Per Gessle również wydał kilka komercyjnie odnoszących sukcesy albumów solowych w tym okresie, w tym Mazarin (2003) i Son of a Plumber (2005), a także z Gyllene Tider Finn 5 fel! (2004).

W czerwcu 2006 r. Roxette wraz z Clarenc’em Öfwerman’em i Christoffer’em Lundquist’em zebrali się ponownie, aby nagrać dwie nowe piosenki – One Wish i Reveal – na potrzeby ich kompilacji największych przebojów A Collection of Roxette Hits: Their 20 Greatest Songs!

Następnie Marie wystąpiła gościnnie w wielu utworach na albumie swojego męża A Family Affair, wydanego w czerwcu 2007 roku i wydała kompilację Tid för tystnad (Czas na ciszę) – ballady Marie Fredriksson, a także nie-albumowy singiel Där du andas w 2008 roku. Później tego samego roku wzięła udział w serii koncertów Stjärnklart, podczas których występowała wraz z innymi wokalistami w szwedzkich salach koncertowych. Organizowała także wystawy swoich prac w Sztokholmie i Göteborgu, a Per Gessle wydał jeszcze dwa albumy solowe: En händig man w 2007 roku i Party Crasher w 2008 roku.

W dniu 4 maja 2009 r. podczas koncertu w Amsterdamie, na solowej trasie Party Crasher Tour, do Pera na scenie dołączyła Marie, aby wykonać piosenki The Look i It Must Have Been Love.

Natychmiast po tym koncercie Per ogłosił, że Roxette wystąpi podczas trasy Night of the Proms 2009, która rozpoczęła się 23 października 2009 r. W tym samym dniu, w którym rozpoczęła się ta trasa, szwedzka gazeta Expressen poinformowała, że Roxette nagrywa nowe piosenki, a Per Gessle potwierdził, że pracował nad materiałem na nowy album Roxette od maja 2009 r. Decyzję o powrocie podjęła Marie, dzwoniąc do Pera, aby pisał kolejną płytę dla Roxette, ponieważ ona chce wrócić na scenę.

Praca nad płytą oraz powrót na scenę korzystnie wpłynęły na stan Marie. Organizm odzyskał wiele funkcji, które wydawały się utracone bezpowrotnie, poprawiła się także pamięć wokalistki.

O piosenkach

Way Out

Piosenka była trzecim, ostatnim singlem promującym album. Jest krótka, ale bardzo rytmiczna i wpadająca w ucho, szczególnie refren. Tekst naprawdę dobry – o tym, że na zakochanie nie ma rady, jak dopadnie, to zmieni myślenie o miłości nawet u największego sceptyka.
Piosenkę śpiewa głównie Per, Marie pobrzmiewa w tle w refrenie (więcej jej i byłoby jeszcze lepiej).
Fajne brzmienie gitary,  główny rytm też – na koncertach widownia klaskała w tym rytmie. Na singiel nadawała się super.

Fajny jest też teledysk: złożony z zza kulisowych scenek, prób i koncertu. Wszystko utrzymane w biało-czarnych barwach.

I used to work it out with my head in a cloud
A record machine playin’ out loud
I guess my fate had to turn
Followed a star to a candle that burned

Bag full of crackers an’ chocolate bars
Breakin’ my back, sleepin’ in cars
Ha! I always woke up in doubt
Well, now I know what the fuss is about

Way out, out of the blue
I met a young girl
It could’ve been you
Hey, what was I supposed to do
I didn’t want to fall in love

No One Makes It on Her Own

Piosenka zaczyna się od razu od śpiewu Marie. Ładna, delikatna kompozycja, gdzie słychać klawisze i subtelny rytm na perkusji.
Kolejny bardzo dobry tekst Pera, szkoda że polskie tłumaczenie jest średnie, bo ta piosenka naprawdę jest piękna.

Tak Per mówił o utworze: Napisałem to z zamiarem zaśpiewania przez Marie, ale kiedy zaczęła śpiewać te słowa, pomyślałem: „Wow! To jest to! Idealne!”. Marie naprawdę opowiadała historię swojego życia, a wszystko to odbywało się podświadomie. Nie myślałem o tym. Marie naprawdę stworzyła tę piosenkę, uczyniła ją swoją własną.

Bardzo ją lubię. Wykonanie Marie świetne, niezła kompozycja i do tego ten tekst Pera.

Did you ever catch a sunset
Right across the ocean
The universe revealed
And it didn’t make sense at all
When you came into my world
Causing quite a commotion
I could have sworn I’ve met you
Many times before

Cos there’s something in your eyes
That links us together
Something ‘bout your face your lips
Your smile looks so alone

Have you ever been in love
And thought it’d last forever
Well, then you know
No one makes it on her own

Naprawdę żałuję, że ktoś nie robił polskiego tłumaczenia z takim wyczuciem, z jakim Per pisał słowa, by oddać cały sens tego tekstu.
Utwór został wybrany jako singiel promujący album w Niemczech.

She’s Got Nothing On (But the Radio)

Główny singiel, który stał się najlepiej rozwijającym się singlem Roxette od prawie dwóch dekad na terytoriach takich jak Austria, Niemcy i Szwajcaria. Piosenka znalazła się również w Billboard’s Adult Contemporary Chart – co czyni Roxette jedynym duetem, który pojawił się na tej liście w latach 80., 90., 2000. i 2010.

Piosenka o tajemniczej kobiecie, która nie ma nic, oprócz radia :-P

W sumie, jak spojrzeć na ten tekst poważniej, to piosenka o kimś, kto nie przywiązuje uwagi do materialnych dóbr. Oddaje innym wszystko, co posiada. Chyba dobrze zrozumiałam przekaz Pera? :-P
Kawałek był głównym singlem, więc wiadomo, że bardzo szybko wpada w ucho i nie daje się zapomnieć. Bardzo energiczny duet Pera i Marie. Podoba mi się gitara w tej piosence.
Za teledyskiem nie przepadam, oglądałam go tylko kilka razy.

What she got she got to give it to somebody
What she got she got to give it to someone
It’s not a case of growin’ up or lots of money
It’s just the fundamental twist of the sun

What she got she got to let somebody find it (- „Really?”)
What she got is not for her to keep alone (- „Oh!”)
Nobody’s got a clue if there is such a reason (- „Yea?”)
Why she wanna play it o-on her own

She’s got nothing on but the radio (Radio)
She’s a passion play
And like the break of day
She takes my breath away

Speak to Me

Drugi singiel. Jest to jedna z moich ulubionych piosenek z płyty.
Super duet, w którym Per śpiewa zwrotki, a Marie refren. Uwielbiam te ich ballady. Per dobrze brzmi w tych zwrotkach. Takiego mogę go słuchać częściej. Z kolei Marie śpiewa wysokim, pięknym głosem w refrenie (w zwrotce dołącza jako tło do Pera). Uwielbiam ją w tej piosence. Pięknie wyciąga te wysokie dźwięki, a potem po nich znów Per i jego niski głos. Świetnie się to razem komponuje.

Per odwalił świetną robotę z testami na tej płycie. Tutaj przekaz jest jasny, jakby to u nas powiedzieć: warto rozmawiać. W każdym momencie życia, czy jest dobrze, czy źle – mów do mnie.

Speak to me with tenderness
Speak to me with gracefulness
Speak to me with hapiness and love

Speak to me in loneliness
Speak to me in bitterness
Speak to me in faithlessness with love

You want to hide, when you’re alone
Where do you run to, when you’re on your own?
You lookin’ to find some peace of mind
But nothing’s in sight at the end of the line,
Oh no

Teledysk podobny do tego z Way out. Dużo momentów z podróży, prób, hotelu i urywki koncertowe. Kotek (może nie jeden) też jest bohaterem video, kilka razy się pojawia.

I’m Glad You Called

Spokojna piosenka śpiewana głównie przez Marie, ale i Per ma tam kilka wersów. Kompozycja mi się podoba, bo nie ma tu niepotrzebnych wypełniaczy. Jest prosta melodia grana na gitarze, później pojawiają się smyczki, które budują cały nastrój piosenki, a do tego klawisze. I Marie. Przy tej oszczędnej, ale pięknej kompozycji, jest tylko jej głos i tekst Pera. Marie bardzo łagodnym głosem opowiada tę historię z piosenki.

Hate to say I’m glad you called
But you know I always tell the truth
It’s been a while and lots of miles
I wouldn’t say I have been missing you

The first week I stayed in my bed
That summer went straight to my head
The first year without you
I walked like the dead

Hate to say I’m glad you called
Even though it doesn’t matter now
There was a time I might’ve cared
But I’m seeing someone else now

I don’t have to think very hard
To rewind every frame of my love
I never I could never get enough of your stuff

Only When I Dream

Kolejna moja ulubiona piosenka z płyty. Świetny duet Marie i Pera. Przecudowny refren, który wyśpiewuje Marie od razu mi się spodobał, po pierwszym wysłuchaniu piosenki. Uwielbiam ich duety i to takie duety. Nie jest to delikatna ballada, chociaż początek jest dość powolny i zmierza do refrenu, w którym jest wszystko: cała treść piosenki, głos Marie i jej dialog z Perem oraz świetna muzyka.

Only when I dream
Only when I dream

To everyday there’s a history
To every love that’s lost there is tragedy
I saved the vision of you in my head
I watched a new universe being born raised in breath
In the calm of my bed

Some might say it’s over now
I don’t believe them
If I only got to you
I’d prove them right

(Only when I dream) I hear you, I’m near you
I hold you close to me
(Only when I dream) I touched you and I breath you
I feel you deep inside me

Po prostu uwielbiam ten kawałek. Ma w sobie świetną energię, a ten refren to naprawdę mistrzostwo.

Dream On

Gitaaara! :-P Tej piosenki też często słucham. Główny wokal należy tu do Pera i jest to rodzaj śpiewania, jaki u niego lubię. Nie ten, który uwielbiam, ale jest dobrze. Marie śpiewa niewiele w tym kawałku (dwa końcowe wersy plus w tle), ale to sporo dodaje do wokalu Pera. Piosenka całkiem energiczna, melodyjna, rytmiczna i bardzo ją polubiłam od samego początku. Rzadko się zdarza, ale piosenka zaczyna się od refrenu, dopiero potem są zwrotki :-P

Dream on
Yesterday is gone
And it’s clear
I’ll never get out of here
No dice
Got something in my eyes
It might be a tear

She never shoots her gun
She only keeps it just for fun
I wanna call her bluff
But I never get close enough
Though I love to hear her heartbeat

Ref.: Dream on…

Eighteen times today
I’ve been wishin’ my day away
And it’s hard to say
If I windin’ up OK
But I pray I’ll hear her heartbeat

Ref.: Dream on…

In my ear I hear the heartbeat
In my ear I hear the heartbeat

Naprawdę ten refren mi się wkręcił. I cała piosenka. Czasem wystarczy prosta melodia, by zrobić świetną piosenkę.

Big Black Cadillac

To była piosenka, którą najmniej lubiłam z całej płyty. Później do niej nie wracałam. Nie podobały mi się zwrotki śpiewane przez Pera – nie chodzi o jego śpiew, ale bardziej o rytm chyba. Teraz już nie jestem tak negatywnie nastawiona. Jest to duet Pera i Marie, i Marie ratuje tutaj piosenkę swoimi partiami wokalnymi w refrenach. W miarę trwania piosenki jest coraz lepiej, bo pojawia się fajna gitarowa przygrywka, a do tego Marie więcej się udziela i przeplata z wokalem Pera. To dużo dodaje tej piosence. Fajny numer! I bardzo lubię to jak głos Marie tu brzmi.

My baby came back in a big Black x2
B-baby came back in a big black Cadillac,

She looked better than good, like she once did,
Y’know she changed her name, got one small kid.
My baby came back in a big black Cadillac,

Black Cadillac…
It seems he lost the knack to block my mind attack,
When I came back,
Black Cadillac,
I’m sure he missed my touch,
I never really missed him much,

She’s diggin’ for gold is what she’s doin’
I gotta be older than a ruin,
My baby came back in a big black Cadillac, Cadillac,

Black Cadillac…
It seems he lost the knack to block my mind attack,
When I came back,
Black Cadillac…
I’m sure he missed my touch,
I never really missed him much,
Black Cadillac, Oh, Oh…
Oh yeah he lost the knack to block my mind attack,
When I came back,
Black Cadillac

Some day I’ll sing and share,
My brand new song with you everywhere, everywhere,
But there’s just something hangin’ in the air,
A sticky love affair, bubble gum in my hair… ahh…

In My Own Way

Kocham tę balladę w wykonaniu Marie ❤️️
Od samego początku, jak tylko skupiłam się na tekście. To otwór, który płynie sobie swobodnie w rytmie gitary, potem klawiszy i perkusji. Tekst jest świetny, zawiera jakby puentę na końcu.
Piękne wyznanie kobiety do mężczyzny. Właściwie podziękowanie i wyznanie. Ta kobieta wiele przeszła i wyczekała się na miłość. W końcu uczucie przyszło wraz z tym jednym jedynym mężczyzną, a ona jest za to wdzięczna i jedyne co chce – to nie mieć go na własność – ale móc go kochać. Kochać na swój własny sposób.
Cały utwór jest pięknie wyśpiewany przez Marie, ale ja mam kilka takich momentów, w których mój podziw jest jeszcze większy. Szczególnie ten, gdy Marie śpiewa wersy:

Now I’m a woman
I can tell by the look in your eyes

Ten akcent i głos w słowach teraz jestem kobietą to po prostu mistrzostwo.

I gathered a mountain
An ocean of teardrops
A castle of break-ups
To hide myself in

I’ve waited a lifetime
For someone to find me
For someone to reach me

Somewhere to begin

Now I’m a woman
I can tell by the look in your eyes
We’re no strangers
I can tell by the way that you smile

I’ve painted the sunsets
The dawnings I’ve missed you
The hours I’ve kissed you
To keep my heart alive

It’s the heat of your breathing
The way you are whispering
The urge of your wanting
I can’t leave you behind

Now I’m a woman
I can tell by the look in your eyes
We’re no strangers
I can tell by the waves in the night

You bring a little hope, bring a little love

I don’t want to own you
I don’t want to lead you
I just want to love you

In my own way…

Miałam dać tylko fragment piosenki, ale szkoda było wycinać tylko kawałek. Pokłon dla Pera za te słowa, a dla Marie za tak piękne wykonanie. Puenta piosenki i jednocześnie mój ukochany moment, to te cztery ostatnie wersy.

After All

Bardzo przyjemny kawałek. Mam wrażenie, że trochę taki w stylu The Beatles. Przynajmniej tak mi się kojarzy początek muzyczny, a potem i inne momenty w piosence. Jest to solo Pera, Marie pobrzmiewa w tle i w refrenach bardziej ją słychać. Głos Pera całkiem fajnie tu brzmi. Muzycznie kołysze i bardzo optymistycznie się kojarzy. Jeśli chodzi o tekst, to też ma taki wydźwięk. Tekst o tym, że cokolwiek się zrobiło, to i tak nie ma co żałować. Coś było, coś minęło. Ostatecznie życie i tak toczy się dalej.

Now it’s about time I wrote you a letter
Hey baby it’s me for worse or for better
Got nothing to waste in pace for another lane
Now last only gain I know all we had
Has dried like a desert stands from the sand
Still on my t-shirt and I create a drink
Of heavenly cool cool rain

And after all you were the greatest
After all I did my best
There is nothing to regret big or small
After all there wasn’t a loop hole
We were found to take the fall
Life goes on and on and on after all

Happy on the Outside

Jaki to jest przecudownie piękny tekst ❤️️ Smutny, prawdziwy i piękny. Tekst o tym, jak to dzisiaj właśnie wygląda świat trochę. Jak ludzie ukrywają swe prawdziwe uczucia, pokazując tylko pozory. Idealnie ten tekst obrazuje też życie artystów – błysk fleszy, uwielbienie tłumów, rozdawane uśmiechy na prawo i lewo, tańce i śpiewy na scenie, a wewnątrz – pustka, smutek, ból i samotność. Wokół pełno ludzi, a tak naprawdę są sami. Sami ze swoimi bliznami, smutkami.
Brawo panie Gessle, brawo.

Do tego cudnie Marie to wykonuje. Emocjonalnie, tak jak tylko ona potrafiła zinterpretować tekst Pera. Przepiękne.

You can watch her doin’ the rounds
She’s there for everyone
Throwin’ kisses, makin’ plans
For midnight men, mornin’ sons

Well, did the wine make her dance?
No, she’s always been the star
She’s got that riddle in her smile
But a burden in her heart

She’s so happy on the outside
But she’s cryin’ on the inside
And there’s nothin’ I can do
To make her glad

So happy on the outside
Hurtin’ on the inside
And it’s sad so sad
Baby, It’s so sad

Hey, did the wine make her dance?
No, she’s always been a star
So be prepared to fall in love
Though her heart hides the scars

Sitting on the Top of the World

Bardzo lubię tę piosenkę. Subtelna, delikatna i takie jest wykonanie Marie. Tekst odbieram jako optymistycznie podejście do życia. Ktoś wiele przeszedł, ale momenty szczęścia będące dziełem ukochanej osoby spowodowały, że nieważne są te potknięcia i przeszłość. Najważniejsze są te małe gesty, wspólne chwile, to one dają poczucie szczęścia. Szczęścia takiego, jakby u stóp miało się cały świat.

Hey, I’ve paid my dues
I’ve had my share of holes in the shoes
I’m glad it’s all forgotten
I love it when you’re free to spoil me rotten
Those little things you know
Night shopping for a soul to go

I’m sitting on top of the world and I like it
I’m sitting on top of the world

I want this to be real
Coming out of my cage made of steel
God, I know it’s final
Decided to release my love on vinyl
Those little things you show
You kiss the wind, you let it blow

I’m sitting on top of the world and I like it…

Flip right through a magazine
Bottle neck, a tambourine
Light a candle at the show
Swing it, high and low

Patrząc całościowo na tę płytę, jej największą zaletą są teksty Pera. Dojrzał chłopak :-P
Zdarzało mu się pisać świetnie, a równocześnie typowo dla niego jakiś bełkot, a tutaj prawie każdy tekst jest piękny. Troszkę mniej Pera na wokalu, a więcej Marie i byłoby idealnie. Płyta naprawdę dobra. Per chciał być wierny typowemu brzmieniu Roxette, a przy tym przemycić trochę współczesności. Mnie się to podoba, bo nie szalał tutaj z elektroniką. Są echa przeszłości, ale przecież takie Roxette fani pokochali.